magiczny dywan

Czy projektor może służyć do aktywnej zabawy?

Projektor to urządzenie, dzięki któremu można wyświetlać na ekranie projekcyjnym obraz. Do tej pory znany był głównie w przemyśle filmowym. Dzisiaj, zastosowanie projektora jest znacznie szersze.

Projektory są standardowym urządzeniem w salach konferencyjnych czy na aulach wykładowych. Coraz częściej wykorzystuje się je też w pubach – na przykład w celu wyświetlania rozgrywek sportowych. Projektory są też nieodłącznym elementem na wszelkiego typu prezentacjach, pokazach mody, imprezach o charakterze rozrywkowym, koncertach.

Ale to nie wszystko. Okazuje się, że znane wszystkim projektory mogą służyć również do rozwoju naszych dzieci albo zajęć dla osób dorosłych. I wcale nie chodzi tu o puszczanie filmów, seriali, teledysków czy programów naukowych. Urządzenie nowej technologii pomaga edukować, wychowywać, mobilizować do aktywności fizycznej, a nawet rehabilitować.

Zacznijmy od początku. Już jakiś czas temu na salach zabaw dla najmłodszych, pojawiła się nowa atrakcja. To interaktywna podłoga, tzw. magiczny dywan, który zaprasza pociechy do szaleństw. Całe urządzenie to projektor, moduł interaktywny, komputer oraz system czujników. To za ich sprawą na podłodze wyświetlane są rozmaite gry dla aktywnych dzieciaków. W zależności od wyboru odpowiedniej zabawy mogą one uczyć, rozwijać nowe umiejętności, pobudzać procesy pamięci czy koncentracji uwagi. Sprzyjają rozwojowi motoryki ruchowej, szybkości, zwinności, wspierają procesy poznawcze w kierunku współpracy grupowej albo umiejętności samodzielnego działania. Oprócz tych wszystkich zalet dywan tego rodzaju to też cały szereg uciech i szaleństw typowo rozrywkowych.

Projektory na salach zabaw używane są najczęściej w celu zapewnienia dodatkowej atrakcji w czasie organizacji urodzin, w przypadku grup wycieczkowych albo na indywidualnego uczestnika. Dobór gier o różnym stopniu trudności pozwala na rozmaite wykorzystywanie tego gadżetu.

Aktywna zabawa tego rodzaju została doceniona nie tylko na salach zabaw. Nowoczesne projektory, które służą już nie tylko do wyświetlania bajek, dostępne są coraz częściej w przedszkolach i szkołach. Tam mogą z nich korzystać uczniowie w ramach dodatkowych zajęć rozwojowo ruchowych.

Warto również nadmienić, że projektor znalazł jeszcze inną funkcję. Dzisiaj może służyć również w celach rehabilitacyjnych i to nie tylko dla dzieci. Urządzenia z czujnikami, podłączone do specjalnych ekranów są coraz częściej widziane też w szpitalach i ośrodkach rehabilitacyjnych. Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że obecne są nie tylko na oddziałach pediatrycznych. Odkryto, że dzięki zastosowaniu specjalnych gier z ćwiczeniami sprawnościowymi, przy ich wykorzystaniu może przebiegać leczenie dysfunkcji fizycznej. Dotyczy to tak dzieci, jak i seniorów. Osoby w podeszłym wieku mogą zresztą korzystać też z różnego typu zadań edukacyjnych i tych, które mają ćwiczyć koncentrację uwagi i pamięć. Niejeden medyk uznaje, że projektory nowej generacji pozwalają zwalczać niekorzystne objawy demencji starczej. Jak widać, projektor może służyć już nie tylko do zabawy czy rozwoju małych dzieci, ale też do leczenia osób starszych.

pieluszki wielorazowe

Pieluszki wielorazowe dla dziecka w żłobku?

Niestety, powszechnie używane pieluszki jednorazowe, w które przewija się maluszka nie spełnią wszystkich celów, dlatego rodzice powinni być zawsze wyposażeni w kilka pieluszek z tetry. Pieluszki wielorazowe, wykonane są z przewiewnych i naturalnych materiałów, dobrze wchłaniających wilgoć i, co ciekawe, mogą się całkiem nieźle sprawdzać np. w żłobku. Czytaj dalej Pieluszki wielorazowe dla dziecka w żłobku?

dziecko w żłobku

Jak wygląda opieka nad dzieckiem w żłobku?

System opieki nad dziećmi w żłobkach jest podobny w każdej tego rodzaju placówce. Co więcej, normy dotyczą wręcz każdego dnia, jaki maluch spędza tam pod nieobecność rodziców. Dzięki temu pobyt jest standaryzowany, co już wpływa na poczucie bezpieczeństwa dzieci.

Maluchy, które uczęszczają do żłobka, mają zapewnione w nim wyżywienie, odpowiednią opiekę kardy pedagogicznej, pielęgnację, ale również rozwój i wychowanie.

Do opiekunek należy ich karmienie, przewijanie, mycie czy usypianie w odpowiednich porach. Jest też czas na zabawę i naukę oraz rozwój motoryki ruchowej.

Wszelkie aspekty, jakie dotyczą pobytu dziecka do lat trzech w żłobku są określone właściwymi normami. Dzięki temu rodzice mogą być pewni najlepszych standardów.

Żłobek to już nie tylko przechowalnia dzieci. To prężnie działająca instytucja, która zapewnia odpowiedni byt dzieciom, które tam uczęszczają.

Co ciekawe, grupy w żłobkach są mniej liczne, dzięki czemu opiekunki mogą traktować każde dziecko indywidualnie. To ważne w przypadku takich maluchów, które po raz pierwszy spędzają czas bez mamy czy taty.

Istotnym jest również fakt, iż opiekę nad dziećmi w żłobku mogą sprawować jedynie odpowiednio wykwalifikowane opiekunki, które ukończyły studia wyższe oraz dodatkowe szkolenia. Warto też znaleźć placówkę, w której oprócz programu kształcenia wytyczonego przez MEN, żłobki wprowadzają też swoje autorskie bądź już sprawdzone, które cieszą się powodzeniem na całym świecie – do takich zalicza się na przykład wychowanie zgodne z zasadami Montessori.

kiedy do żłobka

Czy żłobek można rozpatrywać jako krzywdę dla dziecka?

Żłobek jest instytucją powołaną w celu opieki, ale i wychowania oraz kształcenia najmłodszych dzieci, do lat trzech. Niegdyś placówka tego rodzaju traktowana była rzeczywiście jako „zło koniecznie”, po prostu przechowalnia dzieci, które przebywały tam pod nieobecność rodziców. Standardy były zupełnie inne niż dzisiaj, rodzice narzekali na nieodpowiednią opiekę i pielęgnację swoich pociech – placówki pozostawiały wiele do życzenia.

Dzisiaj jest zupełnie inaczej a pobyt najmłodszych w żłobku nie jest dla nich żadną krzywdą. Wręcz przeciwnie, to tutaj mogą się rozwijać, nabywają nowe umiejętności. Zmieniło się wiele także pod względem podstawowej opieki, pielęgnacji dziecka, wyżywienia.

Opiekunki muszą zadbać należycie o każdego podopiecznego. Przewijanie, karmienie, mycie czy usypianie to norma. Do tego dochodzą programy dydaktyczne, zgodnie z którymi musi przebiegać każdy dzień pobytu malucha w obiekcie.

Pamiętajmy również, że żłobki muszą dzisiaj spełniać określone normy. Mogą być prowadzone tylko w odpowiednio przystosowanych do tego budynkach, w salach ze wskazanym wyposażeniem. Sama karda pedagogiczna musi posiadać właściwe wykształcenie i nierzadko przechodzić dodatkowe kursy.

Zmienił się też system żywieniowy i dzisiaj dziecko otrzymuje posiłki w pełni zbilansowane, odpowiednie dla jego wieku i rozwoju a także stanu zdrowia – większość żłobków przestrzega na przykład dietę dla dzieci alergicznych czy z wykluczeniem pewnych grup produktów.

Wybierając sprawdzoną placówkę, rodzice mogą być pewni, że ich pociecha znajdzie tam dobrą opiekę i bezpieczeństwo oraz opiekunki, które sprawnie będą wpływać na jego rozwój.

żłobek dom

Żłobek czy dom?

Zarówno pobyt dziecka w żłobku jak i trzymanie go pod kloszem w domu ma swoje wady i zalety. Nie można jednak jasno stwierdzić, że któraś z metod opieki nad najmłodszymi jest tylko zła bądź idealna.

Żłobek już dawno przestał być instytucją, której bały się nie tylko dzieci, ale i dorośli. Rzeczywiście, jeszcze nawet kilkanaście lat temu można było traktować go jako przechowalnię dzieci. Dzisiaj są to natomiast prężnie działające placówki, które zatrudniają wysoce wykwalifikowaną kadrę pedagogiczną. Dzięki temu, pobyt dziecka w żłobku jest w pełni bezpieczny. Ale to nie jedyne zalety. Okazuje się, że opiekunki nie tylko pilnują dzieci czy pielęgnują, ale też wpływają na ich rozwój. Realizowane są tam programy dydaktyczne, zgodnie z którymi maluch nabywa nowe umiejętności – zarówno te o podłożu intelektualnym jak i sprawnościowe.

Oczywiście, wiele osób może uznać, że roczniak czy dwulatek jest jeszcze zbyt mały na pobyt poza domem. Zatrudnia więc opiekunki a jeśli ma to szczęście, to dzieckiem opiekuje się ciocia czy babcia. Pamiętajmy jednak, że tylko w przedszkolu może rozwijać się też w aspekcie społecznym. Od pierwszym lat życia uczy się funkcjonowania w grupie, współpracy czy zdrowej rywalizacji. Poznaje tajniki porozumiewania się z rówieśnikami a nawet zawiera pierwsze przyjaźnie. Pobyt w domu nigdy mu tego nie zapewnią a wizyty na placu zabaw są w tym aspekcie stanowczo niewystarczające.

szczepienia a żłobek

Szczepienia a posyłanie dziecka do żłobka

Szczepienia są w naszym kraju tematem mocno kontrowersyjnym. Szczególnie w ostatnim czasie dosyć często debatuje się o nich a wszystko za sprawą coraz większej rzeszy rodziców, którzy na takowe się nie decydują. Odmawiają szczepienia swoich dzieci już po narodzinach. Pamiętajmy, że szczepienia chociaż zalecane to nie są obowiązkowe i nikt nie może zmusić rodziców dziecka do podejmowania takich decyzji.

Szczepienia mają chronić mały organizm przed groźnymi chorobami. W pierwszych latach życia nie jest on jeszcze dostatecznie rozwinięty. Co więcej, uznaje się nawet, że prawidłową odporność dziecko nabywa dopiero po ukończeniu 13 roku życia, czyli tak naprawdę zaraz przed okresem dojrzewania. Przez tyle lat może być więc narażone na zainfekowanie niebezpiecznymi chorobami.

Przeciwnicy szczepień twierdzą natomiast, że to koncerny farmaceutyczne mówią jedynie o złych skutkach nieszczepienia dzieci. Ciekawostką jest fakt, iż wiele szczepionek dotyczy chorób, które już nie występują w krajach cywilizacyjnych. Niewiele mówi się też o tym, że szczepionki nie wystarczają na całe życie i należy je powtarzać – tylko mała część społeczeństwa to robi, bo nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.

Trzeba też powiedzieć o możliwych skutkach ubocznych szczepionek. Do organizmu małego człowieka dostarcza się przecież ogrom toksyn w każdorazowej dawce, przez co ten naturalny system zostaje zaburzony.

Większość dzieci poddawana jest szczepieniom, co ma je chronić przed chorobami. Wydaje się, że odsetek tych nieszczepionych jest tak niewielki, iż nie ma dla nich zagrożenia. Na pewno nie w żłobkach, które są sterylne i działają według ściśle określonych norm. W tejże placówce dziecko nie jest narażone na jakiekolwiek niebezpieczeństwa.

czas na żłobek

W jakim wieku powinno wysyłać się dziecko do żłobka?

Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Pobyt dziecka w żłobku jest możliwy według norm ustanowionych przez MEN, od 4 miesiąca jego życia do lat trzech. Niektóre, prywatne placówki przyjmują nawet młodsze niemowlęta.

Kwestie wyboru odpowiedniego żłobka nie są raczej podyktowane chęcią wysyłania tam malucha a raczej koniecznością. Powrót do pracy ze względów ekonomicznych to najczęściej występująca przyczyna takiej decyzji. Rzadko kiedy, rodzice decydują się na oddanie do żłobka niemowlęcia z innych przyczyn, wolą samodzielnie sprawować nad nim opiekę tym bardziej, że pierwsze miesiące i lata życia dziecka są przecież najważniejsze.

Uznaje się natomiast, że im wcześniej poślemy dziecko do tego rodzaju placówki, tym szybciej przejdzie traumatyczny niejednokrotnie okres adaptacyjny. Im dłużej będzie w domu, tym bardziej przyzwyczai się do opieki tylko rodziców i nie będzie chciało go opuszczać nawet na kilka godzin. Według psychologów, łatwiej rozłąkę z mamą znoszą kilkumiesięczne niemowlaki niż dwulatek, który doskonale wie, jak można wpływać na decyzję opiekunów, czym się bawić, co sprawia mu radość a co smutek. Dwulatki przechodzą też bardzo często bunt rozwojowy i nie zaleca się, by w trakcie jego trwania zaburzać codzienne funkcjonowanie malucha.

jak jest w żłobku

Żłobek a chorowanie naszej pociechy

Wiele osób zwleka z ostateczną decyzją o posłaniu swojej latorośli do żłobka, właśnie ze względu na choroby i infekcje, jakie może tam łapać. Nie da się ukryć, że odporność dziecka w pierwszych latach jego życia jest dopiero kształtowana i rzeczywiście może ono częściej chorować.

Okazuje się jednak, że niezbędne jest hartowanie dziecka. Nie chodzi oczywiście o wystawianie go na pewne choroby natomiast znaczna cześć pediatrów uważa, iż raz przebyta infekcja i jej naturalne zwalczenie przez mały organizm to świetna pobudka w celu zwiększania odporności. Trzymanie dziecka pod kloszem nic nie da, bo jego bariera ochronna nie będzie naturalnie wzmacniana.

Nie jest zresztą powiedziane, że posłanie dziecka do żłobka od razu musi wiązać się z szeregiem chorób. Fakt, że dzieci spędzają tam czas w jednym pomieszczeniu i nie każde może być całkowicie zdrowe nie daje jednak pewności, że nasza pociecha będzie stale zarażana.

Wiele zależy od danej placówki. Przede wszystkim, coraz częściej zabrania się przyprowadzania dzieci chociażby podziębionych właśnie dla pełnej ochrony tych zdrowych. Co więcej, programy, jakie są realizowane w tychże placówkach obejmują również zdrowe żywienie – ma ono niebagatelny przecież wpływ na budowanie odporności. Wychodzenie z dziećmi na spacerze czy zabawy na świeżym powietrzu to również doskonały sposób na wzmacnianie. Dobrze wie o tym kadra pedagogiczna, która jeśli tylko nie pada deszcz to chętnie wychodzi z podopiecznymi na plac zabaw.