dziecko do żłobka

Czy posłać dziecko do żłobka?

Jeszcze do niedawna, żłobek kojarzył się przeważnie źle. Rodzice wystrzegali się posyłania tam dziecka ze względu na łapanie licznych infekcji czy nieodpowiednią opiekę nad maluchem podczas ich nieobecności. Czasy się na szczęście zmieniły a dzisiejsze żłobki to w pełni profesjonalne obiekty, w których dzieci znajdują nie tylko bezpieczeństwo i opiekę, ale również mają szansę na właściwy rozwój.

Rodzice stają przed dylematem posłania dziecka do żłobka najczęściej wtedy, gdy dla ratowania domowego budżetu mama musi wracać do pracy a na prywatną opiekunkę nie ma pieniędzy. Zapewniamy jednak, że w należycie wybranej placówce dziecko będzie spędzać czas z przyjemnością a doskonale wykwalifikowana kadra zapewni mu odpowiednie wychowanie i edukację.

Pamiętajmy, że pierwsze dni w żłobku będą trudne dla dziecka i nie ma tutaj znaczenia placówka czy podejście opiekunek. Dziecko po prostu nie jest przyzwyczajone do rozłąki z rodzicami więc płaczem będzie sygnalizować swój bunt i tęsknotę. Proces adaptacji odbywa się różnie, ale zwykle trwa kilka tygodni. Po tym czasie, większość maluchów maszeruje do żłobka z uśmiechem na ustach.

Co ważne – należy wybrać tylko taką placówkę, która w pełni spełnia nasze oczekiwania. Ważna jest kadra pedagogiczna, wyposażenie sal, kuchnia i serwowane posiłki a także realizowany program edukacyjny. Nie kierujmy się jedynie ceną czy lokalizacją żłobka. Jeśli zdobędziemy pełne zaufanie do danej placówki, wtedy o wiele lepiej i szybciej przyzwyczaimy się do tego, że dziecko przebywa większą część dnia nie pod naszą opieką.

babcia żłobek

Babcia, niania czy żłobek?

Wybranie odpowiedniej opieki dla dziecka w sytuacji, kiedy planujemy po okresie macierzyńskim powrót do pracy nigdy nie jest łatwy. Do wyboru mamy żłobek publiczny bądź prywatny lub zatrudnienie niani. W niektórych przypadkach, nad bezpieczeństwem dziecka podczas naszej nieobecności może czuwać babcia czy bliska ciocia. Decyzja jest trudna bowiem zarówno żłobek, prywatna opiekunka jak i babcia posiadają swoje zalety, ale i wady. Jak więc wybrać najlepszą dla naszego dziecka opcję? Przede wszystkim warto to dokładnie przeanalizować, nie wybierać pochopnie, od presją czasu.

Babcia – wiadomo, że zajmie się wnuczką czy wnuczkiem najlepiej, bo kieruje się sercem i ma z pewnością niemałe doświadczenia. No właśnie, zastanówmy się jednak czy rzeczywiście zależy nam na wprowadzaniu metod wychowawczych i pielęgnacyjnych, które stosowane były kilkadziesiąt lat temu? Czy babcia ma jeszcze tyle siły, by poradzić sobie z aktywnym szkrabem? Bywa z tym różnie. Poza tym, dziecko trzymane pod kloszem nie będzie miało zbyt wiele okazji do nawiązywania relacji społecznych, chociażby z rówieśnikami.

Niania – wadą jest na pewno koszt bowiem zatrudnienie niani wiąże się z miesięczną, dosyć sporą wypłatą. Zyskujemy natomiast dobrze wykwalifikowaną opiekunkę, która zajmie się w odpowiedni sposób naszym dzieckiem i będzie wpływać na jego aktywny rozwój. Minusem może być (tak jak w przypadku babci) trzymanie dziecka pod kloszem jednak sprawna opiekunka z całą pewnością zadba również o jego kontakt z rówieśnikami.

Żłobek – kiedyś traktowany jak najgorsze, ostateczne zło. Dzisiaj jest placówką, która ma zapewnić nie tylko opiekę podczas nieobecność rodziców, ale również edukację wraz z aspektami wychowawczymi. Żłobki muszą spełniać obowiązujące standardy dotyczące bezpieczeństwa, zatrudnianej kadry czy wyposażenia obiektu. Jedynym minusem może być spora grupa dzieci pod opieką kilku opiekunek więc nie można liczyć na to, że nasze dziecko będzie traktowane w sposób indywidualny.

Adaptacja naszej pociechy w żłobku

Pierwsze dni pobytu dziecka w żłobku nie są łatwe zarówno dla niego jak i rodziców. To przecież czas, kiedy jest ono po raz pierwszy poza domem, pod opieka całkiem obcych mu osób. Właśnie dlatego, powinniśmy robić wszystko, by etap ten przeszedł jak najbardziej łagodnie.

Przede wszystkim warto wybrać placówkę, w której organizowane są dni adaptacyjne – to standard w żłobkach prywatnych i coraz częściej stosowana metoda w obiektach publicznych. To czas, w którym dziecko może przyzwyczajać się do pobytu poza domem. Dni adaptacyjne przebiegają najczęściej w obecności rodziców jednak z aktywnym uczestnictwem kadry, jaka będzie sprawować opiekę nad maluchem w kolejnych dniach.

Aby ułatwić adaptację, dobrze jest pozwolić dziecku zabierać ze sobą ulubioną zabawkę. Warto również, by wyprawka do żłobka była skompletowana w obecności malucha – niech sam wybierze rzeczy, które najbardziej przypadły mu do gustu.

Rodzice często popełniają błąd podczas pożegnań w żłobku. Nie należy uciekać i wychodzić „po angielsku”, ale też zbytnio rozczulać się nad płaczącym dzieckiem. Idealnie jest pożegnać się i zaznaczyć, kiedy dokładnie odbierzemy je z placówki. Zawsze dotrzymujmy danej obietnicy, bo oczekiwania na rodzica mogą być dla dziecka prawdziwą traumą.

Nie zostawiajmy dziecka już od pierwszych dni na wiele godzin w przedszkolu. Najlepiej, jeśli każdego dnia czas ten jest stopniowo wydłużany.

Okazujmy dziecku zainteresowanie już podczas pobytu w domu. Wypytujmy z zaciekawieniem o czas, jaki spędził w żłobku. Nie zapominajmy również, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie więc nie oczekujmy zbyt wiele od swojej pociechy. Adaptacja to proces, który trwa kilka dni, kilka tygodni a nawet wiele miesięcy więc warto uzbroić się w cierpliwość.